|
Błażej Makarewicz
|
W II połowie kwietnia w lokalnej prasie można było przeczytać o oficjalnych propozycjach nazw dla czterech pułtuskich rond : Lecha Kaczyńskiego, Ryszarda Kaczorowskiego, Jana Pawła II oraz Ofiar Katynia 1940-2010. Podczas zaplanowanej na 30 kwietnia Sesji Rady Miasta miała zapaść w tej sprawie ostateczna decyzja. „Oficjalnym” pomysłodawcą nazw było Pułtuskie Towarzystwo Społeczno Kulturalne. Zaproponowane nazwy dla stanowiącej większość w Radzie Miasta prawicowej koalicji były rzecz jasna oczywistą oczywistością, stąd nie musiały podlegać wcześniejszym komisyjnym, bądź też obywatelskim dyskusjom. Inicjatywa PTSK znalazła się w porządku obrad praktycznie z marszu. Jako członkowie Federacji Młodych Socjaldemokratów 28 kwietnia wydaliśmy w tej sprawie obszerne oświadczenie, z którym część mieszkańców Pułtuska oraz polityków mogła się zapoznać dzięki lokalnym portalom informacyjnym. A oto treść oświadczenia :
„Pułtuskie ronda od dłuższego czasu oczekują na nadanie im imienia. Przez wiele miesięcy obserwowaliśmy i ocenialiśmy różne inicjatywy, pomysłowe i nowatorskie, a także tradycyjne i patriotyczne. Pojawiało się mnóstwo propozycji, w tym i nasza, mająca spore grono swoich zwolenników. Pomimo różnic jakie towarzyszyły inicjatorom i pomysłodawcom wielu propozycji nadania rondom imion, nikt nie miał wątpliwości jakie standardy należy zachować. Nadanie imienia to inicjatywa mająca na celu upamiętnienie wybitnej i zasłużonej indywidualności, organizacji, lub ważnego wydarzenia. W procesie tym jedne z głównych ról odgrywać powinny odpowiedzialna dbałość o wspólne dziedzictwo oraz pełna apolityczność.
Z głębokim oburzeniem przyjęliśmy wiadomość o
inicjatywie władz miejskich dotyczącej nadania pułtuskim rondom imion na
cześć – Prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Ryszarda Kaczorowskiego oraz
Papieża Jana Pawła II. Tylko jeden z pomysłów nadania rondu imienia
Ofiar Tragicznej Katastrofy pod Smoleńskiem budzi w nas zrozumienie i
pełną akceptację. Wymienione wyżej 3 propozycje to według nas chęć
zawłaszczenia sobie przez rządzącą Pułtuskiem prawicę całej lokalnej
sfery „historycznej i kulturalnej symboliki”. Dlatego chcemy z tego
miejsca powiedzieć wyraźnie – PUŁTUSK NIE JEST WŁASNOŚCIĄ PRAWICY !
Pułtusk należy do jego mieszkańców, do ludzi o różnych poglądach
politycznych, do wierzących i nie wierzących, zarówno do młodzieży jak i
do dorosłych.
Wszyscy z wielkim bólem przyjęliśmy wiadomość o
tragicznej katastrofie prezydenckiego samolotu i śmierci najważniejszych
ludzi w polskim państwie. W uroczystościach pożegnalnych, a także
pogrzebach ludzi ze wszystkich środowisk życia publicznego brali udział
nasi przedstawiciele, członkowie Federacji Młodych Socjaldemokratów w
Pułtusku. Byliśmy tam, bo tak jak dla wszystkich i dla nas wydarzenie to
było wielką tragedią. Byliśmy tam, bo chcieliśmy wszystkim ofiarom
okazać wielki szacunek i oddać zasłużony hołd. Zarówno Parze
Prezydenckiej jak i innym. Tragiczna śmierć nie może jednak posłużyć
zwolennikom takiej, czy innej opcji politycznej do zniekształcania
rzeczywistości i zasług osoby zmarłej. Nie chcemy dzisiaj oceniać
prezydentury Lecha Kaczyńskiego, chcemy jedynie powiedzieć, że
wynoszenie przez prawicę jego osoby do rangi postaci absolutnie wybitnej
jest mimo wszystko wielce sporne i podlegać winno raczej długiej
dyskusji niż przedwczesnym i czysto stronniczym decyzjom. Dlatego też
uważamy, że żadne z pułtuskich rond nie powinno nosi jego imienia. Nieco
podobną argumentację odnosimy do osoby tragicznie zmarłego Prezydenta
Ryszarda Kaczorowskiego i powtarzamy, iż według nas żadne z pułtuskich
rond nie powinno nosić jego imienia. Bezsprzeczny jest autorytet i
wielkość Papieża Jana Pawła II. Jego osobie Pułtusk poświęcił już jednak
bardzo wiele – jego imię noszą dwie zlokalizowane w Powiecie szkoły, na
terenie miasta stoją dwa upamiętniającego jego osobę pomniki, jedna z
ulic nosi jego imię, a swego czasu przyznano mu też Honorowe
Obywatelstwo Miasta. Według władz miasta przyszła teraz pora na rondo,
lecz czy nie wpadamy powoli w obłęd ? Nie widzimy żadnych przesłanek,
aby Pułtusk-Wenecja Mazowsza był bardziej papieski, niż Żelazowa Wola
jest chopinowska. Jeśli może być to punktem kompromisu to zadbajmy może o
postacie, które ściśle wpisały się w historię i dorobek Pułtuska. W
kanonie mamy wielkie postacie historyczne – Napoleon Bonaparte, Jerzy
Ossoliński, Andrzej Batory, Henryk Firlej, Stanisław Rozdrażewski, Jan
Babtysta z Wenecji, Piotr Skarga, św. Andrzej Bobola, czy Erazm Ciołek.
Mamy też wiele postaci XX wieku, które na trwałe zapisały się w historii
naszego miasta – Zofia Błażewicz, Eugeniusz Braun, Aleksander
Gieysztor, Tadeusz Hans, Czesław Młot-Fijałkowski, Andrzej Bartnicki,
Wiktor Gomulicki i wielu innych. Zamiast forsować decyzje tak bardzo
politycznie stronnicze zadbajmy o wspólny, lokalny dorobek.
Pułtusk
nie jest własnością prawicy ! Nadawanie imion instytucjom, budynkom, czy
ulicom powinno być zgodne z wolą wszystkich mieszkańców, a nie
zachłannością jakiegokolwiek środowiska politycznego. Decyzja nie
powinna być zatem polityczna, nie powinna być też przedmiotem targu oraz
wynikiem nieobiektywnych i niereprezentatywnych sondaży. Decyzja
powinna podjęta zostać w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem i obiektywizmem
przy zachowaniu oczywistych standardów. Na to my, członkowie Federacji
Młodych Socjaldemokratów w Pułtusku liczymy. Liczymy na zdrowy rozsądek
rządzących Pułtuskiem.”
Pod zamieszczonym na stronie Pułtuskiej
Gazety Powiatowej pułtusk24.pl naszym oświadczeniem, internauci mieli
okazję wyrazić swoje opinie. W większości były to głosy poparcia dla
naszego apelu. Radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej na naszą prośbę
zgłosili wniosek o zdjęcie punktu dotyczącego nadania nazw dla rond z
porządku obrad i poddaniu go szerokiej dyskusji obywatelskiej. W
głosowaniu wniosek jednak przepadł. Gdy doszliśmy do głównego punktu
sesji rozpoczęła się burzliwa dyskusja. Co ciekawe ani jedna osoba w
swoim wystąpieniu nie poparła jednoznacznie dyskutowanej inicjatywy.
Głosy Radnych z SLD, PSL i SPZP ( PiS + PO ) były zgodne – poczekajmy (
to dziwne bo na początku sesji taki właśnie wniosek ci sami radni
odrzucili ). Przewodniczący RM zarządził kilkuminutową przerwę, aby móc
jeszcze raz przedyskutować sprawę ze swoimi prawicowymi kolegami. Choć
wcześniejsza dyskusja napawała optymizmem i nadzieją, samo głosowanie
nie pozostawiło złudzeń – 13 ZA, 1 PRZECIW, 2 WSTRZYMAŁO SIĘ. Radni,
którzy kilka minut wcześniej głośno postulowali możliwość przełożenia
tej decyzji, w głosowaniu inicjatywę poparli. Dwaj Radni SLD zdając
sobie sprawę z realiów sytuacji, tuż przed głosowaniem na znak protestu
opuścili salę. Po głosowaniu z Sali Rady Miasta wyszli także obecni
przedstawiciele FMS i jeden Radny PSL. Ta decyzja na trwałe zapisze się w
politycznym kalendarium Pułtuska, bowiem wraz z przeforsowaniem nowych
nazw dla rond, obywatelskość miasta zanikła ustępując dyktatowi
prawicowej koalicji PiS i PO.
|